Through Veins and Shadow
23/04/2026 - 30/05/2026
Konrad Krzyżanowski | Joanna Wierzbicka
Wystawa „Through Veins and Shadows” opowiada o doświadczeniu czasu i jego nieuniknionego biegu. Podczas gdy ciało staje się narzędziem percepcji, materia ujawnia się jako aktywny element rzeczywistości, który pozostaje w stałym dialogu z przeżywanym doświadczeniem, wspomnieniami, pilnością chwili obecnej i projekcjami w przyszłość.
Praktyki artystyczne Konrada Krzyżanowskiego i Joanny Wierzbickiej można czytać jako dwa uzupełniające się podejścia wobec materialności i czasu. Oboje przyglądają się płynności granic. Interesuje ich to, co rozgrywa się między wnętrzem a zewnętrzem, między tym, co ludzkie i nieludzkie, a także między nagromadzonymi warstwami czasu a tym, co pilne tu i teraz. Poprzez malarstwo i rzeźbę ujawniają wrażliwy, reagujący i wyraźnie porowaty charakter ludzkiego doświadczenia.
Konrad Krzyżanowski w swojej pracy malarskiej operuje paletą rozciągającą się od stalowych tonów szarości po cieplejsze, kremowe odcienie, delikatnie przeniknięte światłem naturalnym. Nadaje to pracom dwoisty charakter, sytuując je między wyraźnym śladem antropocenu a echem odległych czasów. Równolegle artysta sięga po fotografię i wideo, tworząc sugestywne obrazy, które przywołują i rozkładają na części warstwy pamięci. Jego prace skłaniają widza do konfrontacji z niestabilną i uchwytną tylko częściowo naturą wspomnienia, które wyłaniają się jako pejzaże poza czasem. Powstaje przy tym subtelne napięcie między nostalgią a niepokojem, między tym, co znajome, a tym, co obce. Korzystając z archiwów osobistych i obrazów znalezionych, Krzyżanowski buduje wizualne narracje, zawieszone między pewnością a niejednoznacznością, które dotykają kruchości, zmienności, a także potencjału obrazów jako nośników znaczeń.
W tym sensie jego pracę można zestawić ze stylem pisarza i innowatora Williama S. Burroughsa. Autor znany jest z budowania surowych, często niepokojących obrazów rzeczywistości oraz z wpływu na narrację eksperymentalną, zwłaszcza poprzez technikę cut-up, rozumianą tu jako sposób rozbijania i ponownego składania obrazu. Podobnie jak u Burroughsa, w praktyce Krzyżanowskiego elementy autobiograficzne, konstruowane narracje i obrazy znalezione nakładają się na siebie i przenikają, tworząc nieciągłą, warstwową strukturę wizualną, bliską dadaistycznej wrażliwości.
Artysta rozwija ten model, włączając jednak w niego wymiar zbiorowy i kulturowy, filtrowany przez wrażliwość i wyobraźnię własnego pokolenia. Podejmuje przy tym tematy związane z queerowością, męską wrażliwością i podważaniem kodów heteronormatywnych. Powstaje w ten sposób także narracja autobiograficzna, która dotyka kwestii tożsamości, afirmacji i relacji społecznych.
Jego obrazy tworzą przestrzenie, w których to, co widzialne i nieznane, realne i fantazmatyczne współistnieje i wzajemnie się podważa. W tym ujęciu stabilność percepcji i pamięci przestaje być oczywista. Wspomnienie działa niczym proces, który pozostaje żywy, zmienny i stale się przepisuje przez doświadczenie.
Joanna Wierzbicka kładzie nacisk na materialność ciała i aktywny charakter materii. Jej praktyka, obejmująca przede wszystkim rzeźbę, ale także fotografię i instalację, opiera się na wykorzystaniu tkanin, używanych ubrań i materiałów organicznych jako narzędzi do badania procesów życiowych i sposobów ucieleśniania pamięci. Jej rzeźby łączą w sobie kruchość i ciężar, przywołując organiczne, niepokojące formy, takie jak jelita, wyrostki, organizmy czy rozgałęzienia przypominające układ żylny. Ten język zbliża je do estetyki body horroru. U Wierzbickiej materia również staje się nośnikiem nieuniknionej zmiany. Jej kruchość odbija napięcia emocjonalne i egzystencjalne, pokazując, jak ciało i impuls życia mogą stale uruchamiać myślenie i wyobraźnię.
Prezentowane na wystawie najnowsze prace Wierzbickiej przyjmują formę metalowych rzeźb podłogowych, przywołujących struktury szkieletowe i embrionalne organizmy. Jej rzeźby, podobnie jak obrazy Krzyżanowskiego, można rozumieć jako ciała w trakcie przemiany. Uchwycone w momencie przejścia, gdy tożsamość się rozszczelnia, a granice między tym, co intymne, a tym, co współdzielone, zaczynają się zacierać.
Zestawione razem, praktyki tych dwojga młodych polskich artystów tworzą dialog oparty na przenikaniu się różnych porządków. Otwierają przed widzem przestrzeń, w której może się projektować, a następnie odnaleźć siebie. Krzyżanowski podejmuje podróż wstecz, dekonstruując pamięć poprzez obraz. Wierzbicka natomiast, stawiając pytania o przyszłość ludzkości, czyni ją widzialną jako proces ucieleśniony, wpisany w samą materię. Choć działają w sposób diametralnie odmienny, oboje przyglądają się przepuszczalności granic, pokazując, w jaki sposób czas i dziedzictwo ujawniają się jednocześnie jako procesy subiektywne i kolektywne, estetyczne i cielesne.
kurator: Domenico de Chirico